2010-09-07 00:09:56Nowe perspektywy
2010-09-03 11:12:13Pogranicznicy zostają w Nowym Sączu
2010-09-03 10:59:01Nowe autobusy w MPK
2010-09-03 10:50:41100 lat pani Marii Śląskiej
2010-09-01 22:28:50Ku pamięci poległych
2010-09-01 22:14:05Witaj szkoło
2010-09-01 22:02:23Ulewne deszcze na Sądecczyźnie
2010-09-01 21:55:37Scenariusz powodzi powraca
2010-08-30 21:09:24Romki zdobywają zawód
2010-08-29 22:21:19Klucze przekazane
W miejsce oddziału ma powstać superplacówka z siedzibą w Nowym Sączu, a grupa zamiejscowa w Piwnicznej będzie pod nią podlegać. Komendant Leszek Elas spotkał się z związkami zawodowymi oraz pracownikami oddziału. Następnie próbował wytłumaczyć sądeckim parlamentarzystom i władzom miasta oraz powiatu dlaczego akurat to oddział w Nowym Sączu ma być zlikwidowany. Absurdalnym powodem, który wywołał śmiech, a jednocześnie oburzenie to, że funkcjonariusze straszą turystów na szlakach. Kolejnym również niedorzecznym według ogółu zgromadzonych argumentem przeciw, były koszty finansowe, o czym mówił Zastępca Komendanta Głównego Straży Granicznej płk Marek Borkowski.
Karpacki oddział rocznie kosztuje niecały milion złotych, ten w Raciborzu połowę tej kwoty. Powierzchnia siedziby komendy oddziału w Nowym Sączu to 41 000 m kwadratowych, w Raciborzu 28 000 m kwadratowych. Kolejną kwestią jest liczba pracowników cywilnych i funkcjonariuszy. Karpacki oddział liczy 518, a raciborski 315 zatrudnionych. Warto dodać, że to w Nowym Sączu funkcjonuje kompania reprezentacyjna, orkiestra, wydział zabezpieczenia działań. Właśnie te organy oraz archiwum mają pozostać w sądeckiej superplacówce.
- Założyliście sobie tezę żeby zlikwidować oddział Nowy Sącz. Nie tak dawno opowiadano jak to źle jest w Raciborzu. Że budynki są w bardzo złym stanie technicznym. Co się stało, że nagle jest tak dobrze? Według mnie to jest nie tylko decyzja polityczna. Jakie są powiązania rodzinne zastępcy komendanta głównego z pracownikami z Raciborza? Powiem więcej. Taka decyzja zapadła, bo za sprawą stoi przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który jest z tamtych stron. Obudzicie się panowie! Macie reprezentować Polskę, a nie własne interesy - mówił senator Kogut.
Komendant SG potwierdził na zebraniu, że siostra oraz szwagier jednego z jego zastępców pracuje w Straży Granicznej w Raciborzu.
Najważniejszym czynnikiem przemawiającym przeciw likwidacji oddziału w Nowym Sączu jest czynnik społeczny. Aż 160 pracowników cywilnych straci pracę. Liczbę bezrobotnych funkcjonariuszy trudno oszacować. Proponowane będą im przeniesienia na wschodnią granicę, jednak nie wszyscy są zainteresowani takim rozwiązaniem. Bardzo niewielka część będzie pracować na superplacówce w Nowym Sączu. Dodajmy, że bezrobocie w powiecie nowosądeckim to około 18 %, a w Raciborzu tylko 8%.
Poseł Arkadiusz Mularczyk zagroził złożeniem zawiadomienia do prokuratury przeciw Komendantowi Głównemu Straży Granicznej o niegospodarność. Stosowne wnioski wystosował do Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz NIK.
Obecnie wszystko zależy od decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Jerzego Millera.